TĄ STONE ODWIEDZIŁO

piątek, 14 grudnia 2012



Ilu ludzi troszczy się o was tak naprawdę? I nie chodzi mi o tych, z którymi miło jest przebywać, a także nie o tych, których kochacie i którym wierzycie. Ale ludzi, którzy dob­rze się czują, kiedy jesteście szczęśliwi i odnosicie sukcesy, a źle, kiedy wam się nie układa, albo przechodzicie trudny okres, ludzi, którzy na chwilę zboczą ze swojego szlaku życiowego, żeby wam pomóc. Niewielu jest takich.


To nie jest tak, że nie masz przyjaciół, znajomych. oni są, może niewiele, ale są. jednak patrzysz na tych ludzi, rozmawiasz z nimi, śmiejesz się albo płaczesz, a tak na prawdę ich nie rozumiesz, albo to oni nie rozumieją ciebie. mimo, że to bliskie tobie osoby, to jednak czasem czujesz jakby między wami była nieokreślenie wielka różnica. tak, to chore, okropne, to samotność.


odeszli tak bez hałasu, a ja zostałam z milionem obrazów z tamtych czasów


Wyobraźnia to świat pełen magi, nieosiągalny rzeczywistości, który nigdy niestanie się prawdą.


Chciałabym gdzieś uciec. Zacząć życie od nowa. I zobaczyć kto za mną zatęskni.


Żyjemy, śmiejemy się, płaczemy. I po co? Śmierć może nadejść za kilka minut...godzin...lat...i nic po nas niepozostanie. A nasza nauka życia pójdzie się jebać.