TĄ STONE ODWIEDZIŁO

niedziela, 17 lutego 2013



Czuję się jakby mi się śniło to wszystko i pewnie o tym śniłam nie raz.


Na popękanych asfaltach bije moje serce.


A dzisiaj macie sami, świat wypchany planami, aż do dnia i nocy i godzin z minutami.


Jak to nazwać, kiedy chce Ci się płakać, a nie możesz? Kiedy roznosi Cię gniew, ale jesteś spokojny? Kiedy smutek rozrywa Ci serce, a mimo to, wciąż się uśmiechasz?


Nie lubię mówić o swoich problemach. Zazwyczaj i tak nikt ich za mnie nie załatwi. To po co ? Żeby usłyszeć: ,,Nie martw się jakoś to będzie" ? To sama to sobie mogę powiedzieć.


Czuję się jak nic.


Chcę wiosny. Lżejszych kurtek, cieplejszych i dłuższych dni, lodów, jazdy na rolkach, wszechobecnej zieleni. Czegoś nowego. Cieplejszego.